Zaznacz stronę

Opowiem, dlaczego jemy wieczorne przekąski i jak z tym skończyć.

Co to są przekąski?

Przekąską można nazwać wszystko, co jest spożywane pomiędzy głównymi posiłkami. Nawet jeden gryz pożywienia, nazywamy już przekąską. W dzień powinniśmy mieć 3 główne posiłki i 2 małe, czyli przekąski. Wieczorem po kolacji ok 18-20, nie powinniśmy już nic jeść. Wszystko co jest zjedzone po kolacji jest nie związane z głodem fizjologicznym, ale psychologicznym. Mówimy wtedy, że głodna jest nasza głowa, nie my.

Czym jest dla nas wieczór?

-Wieczór jest czasem relaksu,

-chwilą tylko dla nas- nie dzieci,

-czasem, kiedy możemy zapomnieć o obowiązkach,

-odpoczynkiem, po dniu w biegu,

-czasem, gdy nic nie musimy robić.

Co się działo w ciągu dnia?

-Miałyśmy tysiące myśli na różne tematy,

-miałyśmy różne interakcje z ludźmi,

-miałyśmy różne interpretacje wydarzeń, które nas spotkały,

Z tego wszystkiego różne emocje w nas powstały.

Żyjąc w biegu, nie układamy sobie tych myśli, nie odreagowujemy emocji- są one pozostawione w poczekalni. Czekają aż będziemy mieć chwilę dla siebie, a nadchodzi ona właśnie wieczorem. Wtedy myśli i emocje zaczynają do nas powracać, często na szczeblu podświadomym. Nasz umysł robi to, by się oczyścić, byśmy lepiej się czuły i nie miały w głowie śmieci. Czujemy wtedy często, że czegoś nam się chce. Może coś byśmy zjadły.

Jest to odpowiedź naszego umysłu na wszystkie nieprzepracowane i nagromadzone sprawy z dnia. Odpowiedź w postaci chęci, żeby wypić alkohol, coś zjeść nadchodzi automatycznie.

Zdrowe rozładowanie emocji typu zajęcie się hobby, zrelaksowanie się muzyką, kąpielą, sport nie jest automatyczne, musimy się tego nauczyć i wymaga od nas więcej wysiłku.

Kiedy przeżuwamy jedzenie, odprężamy się. Posiłek dostarcza nam serotoniny, czyli hormonu szczęścia. Dlaczego tak często sięgamy po słodycze? Ponieważ tutaj nagroda jest dużo większa niż przy zwyczajnym jedzeniu. Posiłek zawierający wzmacniacze smaku i dużo cukru dostarcza nam kilka razy więcej serotoniny. To jest odpowiedź dla tych, którzy nie wiedzą dlaczego mają taką ogromną chęć na słodycze wieczorem. Jeśli nie dostarczamy sobie wystarczającej ilości radości, uspokojenia, pozytywnych emocji w ciągu dnia, nasz organizm chce nam to zrekompensować słodyczami, czyli sztuczną radością.

Kolejną sprawą jest wieczorne oglądanie telewizji. Podobno statystyczny Polak ogląda telewizję 4 godziny dziennie. Bardzo często łączymy nawyk oglądania TV z jedzeniem. Przez to, że mamy dwa nawyki połączone ze sobą. Ciężko nam oglądać bez przekąski, bo to jest zapisane w podświadomości. Włączając telewizor od razu czujemy, że mamy nieodpartą chęć na “coś do chrupania” .

Ostatnią sprawą jest jedzenie zbyt mało i wręcz głodzenie się w ciągu dnia. Tłumaczymy to tym, że nie mamy czasu na jedzenie, bo jesteśmy bardzo zabiegane. Popołudniu i wieczorem nadrabiamy niedojadanie przez cały dzień. Jeśli zjemy dużo wieczorem, to rano nie mamy chęci na śniadanie i wszystkie posiłki nam się przesuwają w kierunku wieczora.

Co zrobić, żeby skończyć z wieczornym jedzeniem?

Jak widać wieczorne jedzenie jest miksem rozładowania emocji zbierających się w ciągu całego dnia, jak również nawyków.

Należy zacząć zmieniać nawyki i nauczyć się rozładowywać emocje w zdrowy sposób. Tylko tyle i aż tyle.

Przygotowałam dla was e-book w formie pdf, jak wprowadzać dobre i zdrowe nawyki. Możesz go pobrać tutaj, zapisując się na newsletter.

Kiedy czujesz, że masz wielką chęć na coś słodkiego w wieczornych godzinach, pamiętaj, że jest to głód psychologiczny, mający za zadanie spowodowanie, żebyś poczuła się lepiej. Najważniejsze, żeby pamiętać, że to Ty decydujesz, czy zjeść czy nie. Jeśli zjesz, będzie chwilowa radość, potem poczucie winy, obniżenie pewności siebie i dodatkowe kalorie. Jeśli nie zjesz, po chwili poczujesz się lepiej, bardziej silna i ominiesz niepotrzebne kalorie. Tak po dosłownie chwili, możesz wtedy wypić szklankę wody, poczekać i poobserwować swoje myśli.

Jeśli potrzebujesz pomocy, by schudnąć, przestać się objadać, zapomnieć o dietach cud i po prostu zrzucić kilka kilogramów i zacząć żyć zdrowo, zapraszam na bezpłatną konsultację, by ustalić plan działania.